Wybierz kategorię

Pijane muszki owocówki
Dodano: 18.02.12 More...
Naukowcy zaobserwowali, że dzięki konsumpcji alkoholu muszki owocowe są w stanie pokonać wyniszczającego je pasożyta. To kolejny dowód na to, że niektóre stworzenia wiedzą, jak wykorzystywać toksyczne substancje w charakterze lekarstwa odkrywcy.pl

Egzotyczna Majówka z LogosTour. Spragnionym słońca jeszcze przed wakacjami polecamy weekend majowy na wycieczce egzotycznej. LogosTour, polski lider wyjazdów egzotycznych, organizujący podróże na 7 kontynentów, przygotował na Majówkę niezwykle bogatą ofertę.

Więcej na http://www.otopr.pl/pr/dla-milosnikow-slonca-i-podrozniczych-odkryc,art,13149.html

2010-03-21 20:07:00.00

Wszystkie trzy koty w Austrii, które były nosicielami groźnego również dla ludzi wirusa ptasiej grypy H5N1, obecnie nie są już zarażone i nigdy nie miały żadnych objawów choroby - poinformowały we wtorek władze austriackie. O trzech kotach-nosicielach ze schroniska, do którego przyjęto zarażonego wirusem H5N1 łabędzia, poinformowano w poniedziałek. Pozytywny wynik, potwierdzający obecność wirusa w organizmie kotów, dały badania przeprowadzone 22 lutego. Wszystkie 165 kotów z tego schroniska objęto kwarantanną i przebadano na obecność wirusa H5N1.
Wytapiali smalec z psów i nie pójdą do więzienia


Właściciele schroniska dla zwierząt, którzy zabijali psy i wytapiali z nich smalec
(fot. PAP / Piotr Polak)

Właściciele schroniska dla zwierząt w Białce k. Iłży, którzy zabijali psy i wytapiali z nich smalec, nie pójdą do więzienia, czego domagali się dla nich obrońcy praw zwierząt. Sąd apelacyjny podwyższył im jednak wymierzone wcześniej kary. Obrońcy praw zwierząt będą się starali udowodnić, iż właściciele schroniska nadal wytapiają smalec z psów.

Sąd Okręgowy w Radomiu skazał Edwarda A. na karę 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, a jego żonę Zofię A. na - 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata.

Sąd pierwszej instancji skazał małżeństwo A. na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Apelację złożyli obrońcy praw zwierząt - Fundacja Viva! Akcja Dla Zwierząt i Ogólnopolskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Animals, którzy domagali się kary bezwzględnego pozbawienia wolności na okres 2 lat, czyli maksymalnego wymiaru przewidzianego w ustawie o ochronie zwierząt za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem.

Małżeństwo ma też zakaz prowadzenia schroniska dla zwierząt przez 10 lat. Muszą zapłacić grzywnę w wysokości 2,4 tys. zł oraz koszty procesu w kwocie 2,5 tys. zł. Wyrok jest prawomocny.

Przewodniczący składu orzekającego Andrzej Łyś, uzasadniając wyrok, podkreślił, że minęły czasy, kiedy zwierzęta były traktowane jako pewien dodatek do ludzkiego życia. Nie będzie tolerancji dla takich działań, nie tylko ze strony stowarzyszeń, organizacji pozarządowych, ale także ze strony organów ścigania, sądów - podkreślił.

Według sądu, na szczególne napiętnowanie zasługuje fakt, że zabijaniem psów zajmowali się ludzie, którzy zgodnie z prawem prowadzili schronisko dla zwierząt i otrzymywali za to pieniądze. To rzecz niewyobrażalna i oby był to tylko incydent w naszym codziennym bytowaniu - powiedział Łyś.

Przy orzeczeniu kary jedynie w zawieszeniu sąd wziął pod uwagę wiek sprawców i fakt, że dotychczas nie byli karani.

Karina Schwerzler z OTOZ Animals nie kryła rozczarowania wysokością kary. Podkreśliła, że obrońcy praw zwierząt będą się starali udowodnić w ciągu trzech lat zawieszenia kary, iż małżeństwo A. nadal wytapia smalec z psów. Mamy takie sygnały, że wciąż to robią - mówiła.

24 maja 2007 r. działacze OTOZ Animals i Fundacji Viva! Akcja Dla Zwierząt otrzymali sygnał, że właściciele schroniska w Białce wyrabiają psi smalec. W towarzystwie reporterów jednej z telewizji przeprowadzili w schronisku prowokację i zarejestrowali kamerą moment zakupu słoika z psim smalcem od prowadzącej placówkę kobiety.

Gdy powiadomiona o tym policja wkroczyła do schroniska, znaleziono tam kilkanaście słoików wytopionego tłuszczu, a także psie mięso. Schronisko zostało natychmiast zamknięte, a psy, które udało się ocalić, zostały przewiezione do nowych właścicieli.

W trakcie procesu mężczyzna i kobieta przyznali się do zabicia dziesięciu psów. Zofia A. tłumaczyła, że smalec potrzebny był jej i mężowi do leczenia dolegliwości zdrowotnych. Właściciele schroniska twierdzili, iż zabijane były jedynie zwierzęta chore i niedołężne. (kab


Metro" informuje, życie psa i kota, podobnie jak człowieka, nierzadko zależy od szybkiej transfuzji. W Polsce funkcjonuje tylko jeden bank krwi dla zwierząt - miesięcznie potrafi przyjąć nawet setkę honorowych dawców.

Nagły wypadek, krwotok, wykryta choroba krwi - są przypadki, że transfuzja potrzebna jest zwierzęciu natychmiast. Dzięki pracy Weterynaryjnego Banku Krwi im. Milusia zwierzęta mogą liczyć na szybką pomoc podobną do tej, jaką w nagłych przypadkach otrzymują ludzie.

Bank otworzyliśmy w Warszawie w 2003 roku, ale pomysł na niego mieliśmy już od dawna - mówi jego współzałożyciel, lekarz weterynarii Robert Marczak. Ideę zapożyczyliśmy z USA, gdzie banki zwierzęcej krwi zostały wymyślone i gdzie dziś są bardzo popularne - mówi.

Bank w Warszawie jest jedynym takim miejscem funkcjonującym w Polsce. Żeby ułatwić transport krwi do potrzebujących zwierząt, swoje filie otworzył już m.in. w Lublinie, Toruniu i we Wrocławiu. Dzięki temu krew jest dostępna dla lekarzy weterynarii 24 godziny na dobę. Chętnych do jej oddania nie brakuje - w ciągu miesiąca do warszawskiego banku trafia zwykle 70-80 zwierząt, ale zdarzało się, że była ich ponad setka - podaje dziennik.

Zwierzęca krew ma ok. sześciotygodniowy termin ważności. To dość krótki okres, dlatego nie pobieramy jej +na zapas+, ale wtedy, kiedy faktycznie jest potrzebna. Dlatego ważne jest, żebyśmy mieli stałych dawców - wyjaśnia Marczak.

Z pomocy zwierzęcego banku regularnie korzysta m.in. chory na hemofilię labrador Raj. Pies ma dopiero rok i osiem miesięcy, a do końca życia będzie potrzebował regularnych transfuzji. To dla niego jedyna możliwość leczenia. Przetoczenia muszą odbywać się co cztery tygodnie. Bez nich umrze - mówi właścicielka Raja Agata Wierzchoń.

Dawcą krwi może zostać każdy zdrowy pies ważący co najmniej 26 kg oraz kot o wadze nie mniejszej niż 4 kg. Jednorazowo psy oddają 450 ml krwi, koty - 50 ml. Zwierzęta mogą to robić co trzy tygodnie. Podobnie jak u ludzi - honorowi dawcy zyskują bezpłatne badania i dostają wysokoenergetyczny pokarm - czytamy w "Metrze". (PAP)


PAP Kontakt z kotem lub psem w ci‘gu pierwszego roku życia może uchronić dziecko przed rozwojem alergii w przyszłoťci - donosi serwis BBC News. Gdy w domu pojawia się nowy potomek, rodzice często boj‘ się trzymać w domu kota czy psa. Do tej pory panowało bowiem przekonanie, że obecnoťć tych zwierz‘t może sprzyjać rozwojowi alergii u dziecka. Jednak najnowsze badania wskazuj‘, że dzieci, które w pierwszym roku życia kontaktuj‘ się z kotami lub psami, s‘ w dużo mniejszym stopniu narażone na rozwój alergii niż ich pozbawieni takiego kontaktu rówieťnicy. Amerykańscy uczeni z Medical College of Georgia w Augusta i z Henry Ford Health System w Detroit w stanie Michigan przebadali 241 dziewcz‘t i 232 chłopców. Regularnie sprawdzali u dzieci występowanie reakcji alergicznych, funkcjonowanie płuc i oskrzeli. Zebrali dane na temat tego, czy i w jakim wieku dzieci miały w domu kota lub psa. Mierzyli też stężenia alergenów roztoczy w dziecięcych sypialniach. Pomiędzy szóstym a siódmym rokiem życia dzieci były poddane testom skórnym, które okreťlały wrażliwoťć na popularne czynniki uczulaj‘ce, takie jak alergeny kotów, psów i roztoczy. Przebadano również czynnoťci ich płuc i oskrzeli. Okazało się, że siedmiolatki, które miały wczesny kontakt ze zwierzęciem domowym, wykazywały o połowę mniej pozytywnych testów identyfikuj‘cych alergeny. Uczeni podkreťlaj‘, że wyniki te nie uległy znacznym zmianom nawet gdy wprowadzono poprawki uwzględniaj‘ce płeć, występowanie astmy w rodzinie, kontakt z dymem papierosowym oraz stężenie alergenów roztoczy w sypialni dzieci. - Do tej pory s‘dzono, że koty i psy zwiększaj‘ ryzyko rozwoju alergii, głównie astmy - mówi dr Warren Lenney z North Staffordshire Royal Infirmary. - Najnowsze wyniki skazuj‘ jednak, że wpływ tych zwierz‘t na rozwój alergii zależy od tego, czy dzieci wychowywały się z nimi od urodzenia, czy też s‘ one nowym nabytkiem w domu. Uczony podkreťla, że ci astmatycy, którzy nie mieli kontaktu z psem lub kotem w dzieciństwie nie powinni nabywać takiego zwierzęcia póĄniej. Co czwarty gatunek ssaków i co trzeci płazów jest zagrożony wyginięciem odkrywcy.pl





Po raz kolejny rusza akcja elektronicznego znakowania psów, zwanego popularnie czipowaniem.

Do 12 grudnia br. właściciele psów, którzy mieszkają w Warszawie mogą zgłaszać się do wybranych lecznic weterynaryjnych, aby skorzystać z możliwości zaczipowania psa na koszt Urzędu m.st. Warszawy. Ratusz przeznaczył na akcję ponad 900 tys. zł, co pozwoli na oznakowanie ok. 20 tysięcy psów (w ubiegłym roku podczas akcji zaczipowano 6 tys. psów).
(więcej na stronie głównej TASDJ*PL)
Co się dzieje z psami, kotami bądź chomikami, kiedy ich właściciele umierają? Schronisko apeluje do rodzin i sąsiadów o czujność.

W jednym z mieszkań na Wyżynach zmarł starszy mężczyzna. "Osierocił" kotka, który przez trzy dni samotny, wygłodzony i spragniony, tęskniący za swoim panem, czekał aż ktoś się nim zainteresuje.
(więcej na stronie głównej TASDJ*PL)
O tej bulwersującej sprawie informowaliśmy w minioną sobotę. Jeden z naszych Czytelników przesłał nam zdjęcia okrutnie zamęczonego psa. Zwierzę zostało znalezione na osiedlu Stacja. O ponurym odkryciu natychmiast powiadomiliśmy policję. Wczoraj podejrzewany o zabicie zwierzęcia został zatrzymany.
(więcej na stronie głównej TASDJ*PL)


Weterynarze usiłują zidentyfikować chorobę, która spowodowała śmierć już około 200 fok obrączkowanych u wybrzeży Alaski odkrywcy.pl
Najpiękniejsze koty prężyły się na targach

Fot. Tomasz Kaminski / AG

A na wystawie kotów w Poznaniu, która odbyła się w weekend na MTP, owych pupili było ponad 500. Hodowcy z kotami przyjechali do nas z Polski i zagranicy.
Fot. Tomasz Kaminski / AG

- Mamo, a jaki kot ci się najbardziej podoba? - pyta mały chłopiec. - Norweski leśny - odpowiada mama. I nie była w tej materii odosobniona, bo to właśnie koty norweskie oraz podobne, ale większe od nich maine coon cieszą się w naszym kraju dużą popularnością. Co zresztą było widać na poznańskiej wystawie, bo w sumie kotów obu tych ras pokazywanych było najwięcej, ponad 150. Ale oczywiście wszystkie zwierzęta wzbudzały zainteresowanie zwiedzających.
Fot. Tomasz Kaminski / AG

Nie miauczą, a warczą
Sfinksy nie wszystkim mogą się podobać: to koty, które nie mają sierści. Sigita Ĺ˝akariai z Litwy jest jednak nimi zafascynowana. - To arystokraci w kocim świecie - mówi. - Eleganckie, przyjacielskie, w charakterze nieco podobne do psów. Nawet nie miauczą, tak jak inne koty, tylko tak charakterystycznie warczą - opowiada. Sigitę zresztą zainteresowała też inna nietypowa rasa: cornish rex, które mają futro układające się na całym ciele w fale. Podobno dzięki temu koty nie uczulają. - Tego w stu procentach nie zagwarantuję. Ale cornishe mają inne zalety, nie gubią sierści, więc w domu jest czysto - wyjaśnia Filip Kowalski z Goszcza.
Amerykańskie curle wyglądają prawie normalnie, ale mają jedną nietypową cechę - uszy w kształcie zakręconych półksiężyców. Za to charakterem nie różnią się od naszych domowych pupili: lubią się bawić, są pieszczochami, mają pogodne usposobienie, lubią spacerować.
Danuta Santarek z Warszawy zaprezentowała w Poznaniu koty syberyjskie, "nieskażone ręką człowieka" - jak mówi. Kocur Oskar i kotka Franca nawet nie zdają sobie sprawy z tego, ile dobrych słów można wypowiedzieć pod ich adresem. - Najpiękniejsze na świecie. Bardzo łagodne, przyjazne, związane z człowiekiem - opowiada pani Danuta. I cieszy się, że koty syberyjskie nie są jeszcze modne, więc nie wpadły w ręce "producentów", którzy hodują jak najwięcej kotów, by potem je szybko i z zyskiem sprzedać
Niech drżą wszyscy ci, którzy nie płacą za swojego psa. Wytropi ich straż miejska i 20-osobowa grupa inkasentów. Odwiedzą Cię w domu, zatrzymają na ulicy i sprawdzą, czy porządny z Ciebie poznaniak Już niedługo znajdzie się bat na właścicieli psów
pies
(więcej na stronie głównej TASDJ*PL)


FPL KONTRA WCF Nie wiem jak odniesie się do tego FIFe, że ich fedracja przestała tolerować rodowody wydawane przez WCF....(oficjalny nwes ze strony FELIS POLONIA) .To bardzo dziwne posunięcie i do tej pory nie spotykane .Stowarzyszenie Koty Rasowe jest pod patronatem WCF i nie honorowanie rodowodów SKR jest bardzo odważnym posunięciem no ale widocznie FPL rządi się innymi prawami niż FIFe.Naważniesze że rodowody wydawane przez SKR będą tolerowane przez FIFe ponieważ na stronie Fife nie ma wzmianki o zaprzestaniu współpracy Największy pająk kopalny sprzed milionów lat został odkryty w Chinach odkrywcy.pl Wirus kociego kataru zwanego też kocią grypą stwierdzono co najmniej u kilku zwierząt. Zarażone wirusem koty odizolowano od zdrowych. Wszystkie czworonogi są pod stałą opieką weterynarzy. Aktualnie w schronisku przebywa około 50 kotów. Wirus kociej grypy atakuje zwierzęta w schronisku w Orzechowcach. Nieleczona choroba kończy się na ogół śmiercią czworonoga. Nie wiadomo, czy chore osobniki miały kontakt z wolno żyjącymi zwierzętami z okolicy. Nowiny ustaliły, że w tym roku w schronisku w Orzechowcach padło już co najmniej 15 kotów. Leczenie tych zwierząt jest bardzo kosztowne, sięga nawet 100 złotych. Schronisku brakuje pieniędzy na ich kurację. Do czasu wyjaśnienia sytuacji placówka w Orzechowcach nie przyjmuje kotów na swój stan. nowiny24.pl


Recommended:
Dodano: 08.05.12

Bardzo serdecznie zapraszamy na niezwykł‘ imprezę eco-charytatywn‘: WIOSENNE CIUCHOWISKO DLA ZWIERZžT pod hasłem: ZAMIEŃ SPRZžTANIE NA POMAGANIE. Dochód z imprezy przeznaczony zostanie na pomoc bezdomnym zwierzętom, ale idea akcji jest szersza.

Więcej na http://www.otopr.pl/pr/wiosenne-ciuchowisko-dla-zwierzat-,art,27119.html

2012-04-19 19:38:00.00


Dodano: 04.05.12
Jesteśmy o krok od odnalezienia kolejnego, nowego źródła czystej energii. Tym razem naukowcy postanowili zamknąć w swoich laboratoriach małe Słońca, które mają im posłużyć jako elektrownie. Potrzeba im już tylko bardzo mocnego lasera odkrywcy.pl
Dodano: 04.05.12
Specjalna ciecz, która błyskawicznie twardnieje pod wpływem uderzenia, może znaleźć zastosowanie w kamizelkach kuloodpornych czy ochraniaczach dla sportowców odkrywcy.pl
Dodano: 04.05.12
Policjant oskarżył cię o nie zatrzymanie się przed znakiem Stop? Bardzo możliwe, że się pomylił i możesz łatwo uniknąć zapłaty mandatu. Wystarczy posłużyć się prostymi zasadami fizyki odkrywcy.pl
Dodano: 20.04.12

Dzięki pomocy miasta w toruńskim Ogrodzie Zoobotanicznym przy ul. Bydgoskiej powstały nowe woliery dla kotowatych, a przy unijnym wsparciu postawiono nowe ławki i doposażono plac zabaw. Mimo zimowej pory, ogród nie zasypia. Dzieje się w nim dużo dobrego i warto się tam wybrać na rodzinny spacer.

Więcej na http://www.otopr.pl/pr/miasto-pomaga-rysiom,art,25924.html

2012-01-25 14:06:00.00


Dodano: 20.04.12

Ogród Zoobotaniczny w Toruniu został Laureatem XIII Edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego „PrzyjaĄni Środowisku” pod Honorowym Patronatem Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Tytuł laureata przyznano placówce w kategorii promotor ekologii.

Więcej na http://www.otopr.pl/pr/torunski-ogrod-zoobotaniczny-promotorem-ekologii,art,26057.html

2012-02-06 14:26:00.00


Dodano: 18.04.12
Pingwinów cesarskich jest w Antarktyce dwa razy więcej, niż sądzono - stwierdzili naukowcy, którzy do liczenia tych ptaków wykorzystali zdjęcia robione z... orbity Ziemi odkrywcy.pl
Dodano: 18.04.12
Niektóre lodowce azjatyckiego łańcucha górskiego Karakorum, wbrew światowym trendom, stają się coraz masywniejsze odkrywcy.pl
Dodano: 18.04.12
Ibogna to afrykański gatunek krzewu, w którego korzeniu znajduje się substancja zwana ibogainą. To właśnie ona jest niezwykle skutecznym lekiem na uzależnienia. Ibogna oraz wszelkie jej ekstrakty są jednak zakazane w Polsce i wielu krajach na całym świecie odkrywcy.pl
Dodano: 15.04.12
Odkrycie zapiera dech w piersiach – narządy wewnętrzne, skóra, sierść, a nawet krew obecna w naczyniach krwionośnych zostały utrwalone tak, że szczątki wydają się liczyć zaledwie kilka lat! odkrywcy.pl
Dodano: 15.04.12
Przyglądamy się zwierzętom, które tak skutecznie się maskują, że w naturze trudno je dostrzec odkrywcy.pl
Dodano: 15.04.12
Do Polski przyjechały dwa pierwsze rysie z Estonii. Ich przyjazd do Puszczy Piskiej i Lasów Napiwodzko-Ramuckich był możliwy dzięki realizacji projektu prowadzonego przez WWF Polska. Sprowadzone rysie pomogą odtworzyć populację tych pięknych drapieżników w lasach mazurskich, która wyginęła ponad 20 lat temu odkrywcy.pl
Dodano: 15.04.12
Ponad 100 tys. lat temu Morze Martwe wyschło niemal do cna. Świadczą o tym wyniki badania osadów wydobytych z jego dna odkrywcy.pl
Dodano: 15.04.12
Grupa paleontologów znalazła w Patagonii bardzo niezwykłe szczątki dinozaura. Dodatkowo w pobliżu kości odnaleziono również skamieniałe jaja. Czy uda się pobrać z nich materiał genetyczny, dzięki któremu będzie można odtworzyć te pradawne zwierzęta? odkrywcy.pl
Dodano: 15.04.12
Japońskim uczonym udało się zbudować podstawę prostego komputera – bramki logiczne, w których rolę wartości 0 i 1 pełniły żywe kraby-żołnierze odkrywcy.pl